O co chodzi?
Lipiec 1950 r. Pierwsze tygodnie
wojny koreańskiej (1950-53). Mieszkańcy jednej z koreańskich wiosek, mimo
trwających działań wojennych starają się wieść normalne życie. Kilkuosobowa
grupa dzieci z jedynej klasy w miejscowej szkole przygotowuje się do konkursu.
śpiewaczego. Przy drodze prowadzącej do wioski starsi mężczyźni grają w janggi
(koreańskie szachy) i przyglądają się codziennym sprawom mieszkańców. Jedna z
kobiet upomina niesfornego syna, para
zakochanych spaceruje się trzymając się za ręce, mąż-hazardzista prowokuje żonę
do wywołania awantury… Życie w upalne lipcowe dni płynie wyjątkowo leniwie.
Wydaje się, że otoczoną górskimi szczytami wioskę ominęła wojenna zawierucha.
Ale to pozory. Pewnego razu w osadzie pojawia się oddział żołnierzy, nakazujący
natychmiastową ewakuację mieszkańców, ponieważ lada moment dojdzie w okolicy do
bitwy. Pozostawieni sobie wieśniacy i ich rodzinny ruszają drogą na południe,
ale niebawem zostają zatrzymani przez oddział amerykańskich żołnierzy, który
nakazuje im opuszczenie drogi. Wieśniacy przedostają się na pobliskie tory
kolejowe. Nagle na niebie pojawiają się amerykańskie samoloty, które zrzucają
na uciekinierów bomby. Z okolicznych wzgórz padają także serie z karabinów
maszynowych.






