Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MYSTERY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MYSTERY. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 listopada 2015

TAG (Riariu onigokko, Japonia, 2015)



Tag (2015) on IMDb

®®®®®®®®®® 8/10


Life is surreal.
Don`t let it get you. Don`t let it consume you.

/cytat z filmu/

czwartek, 22 października 2015

THE SWIMMERS (Fak wai nai gai thoe, Tajlandia, 2014)



The Swimmers (2014) on IMDb

®®®®®®®®®® 7/10



Być może egzotyczne nazwisko reżysera „The Swimmers”, Sopona Sukdapista nie jest tak dobrze kojarzone przez fanów horroru, jak słynnego twórcy „The Ring-Krąg” czy mistrza kina ekstremalnego, Takashiego Miike, ale tajlandzki reżyser i scenarzysta z każdym swym kolejnym filmem zbliża się do czołówki twórców azjatyckiej grozy. Najnowszy, pochodzący z 2014 obraz Tajlandczyka, „The Swimmers” to dowód na to, że reżyser nie zgubił formy ze swego najsłynniejszego, kultowego horroru „Ladaland”(2011). Bo „The Swimmers” to jeden z najlepszych horrorów tego roku z Żołtego Kontynentu.

niedziela, 8 lutego 2015

NA KRÓTKO: GRUDZIEŃ - STYCZEŃ (09.12.14-08.02.15)

na zdj Black Coal, Thin Ice, reż. Diao Yinan


Nie, cykl NA KRÓTKO nie umarł. Po prostu w ciągu dwóch ostatnich dwóch miesięcy co innego zajmowało moja uwagę niż oglądanie filmów. Niemniej udało mi się uzbierać kilka tytułów, o których warto co nieco napisać. Z pewnością należy do nich ubiegłoroczny zwycięzca festiwalu w Berlinie chiński "Black Coal, Thin Ice". Nie jest to może kino, które rzucałoby na kolano, ale niemniej choćby fakt, że jest jeden z niewielu chińskich serial killer movies, godny jest uwagi (także ze względu na niesamowitą atmosferę). Z kolei "Admiral: Roaring Currents" to koreański film wszech czasów; zarówno pod względem widzów (17 mln), jak i zysków. Wspominam jednak o nim dlatego, że to znakomite kino rozrywkowe, znacznie lepsze - muszę to szczerze przyznać - od podobnego gatunkowo "The Pirates" z Son Ye-jin. 


niedziela, 7 grudnia 2014

NA KRÓTKO - LISTOPAD (02.10.- 07.12.14)

zdj z The Snow White Murder Case, reż. Yoshihiro Nakamura


Moje filmowe premiery listopada zdominowało kino akcji made in Hongkong. Trochę był to przeze mnie zaniedbany obszar azjatyckiego kina, więc zdecydowałem się przyjrzeć mu się nieco uważniej. Nie mogłem zacząć od nikogo innego jak od najbardziej znanego twórcy, w gatunku sensacyjnym osiągając największe sukcesy – Johna Woo. „The Killer” to klasyka hongkońskiej sensacji: postmodernistyczne, męskie do potęgi kino i piękny przykład tzw heroic bloodshed (wystylizowane sekwencje akcji + temat przyjaźni, honoru, obowiązku, zdrady itp.). Bardziej podobał mi się jednak inny głośny tytuł od Johna Woo - „Bullet in The Head” być może dlatego, że  to bardziej dramat wojenny niż typowe kino sensacyjne. To drugie i to bodaj w najdoskonalszej postaci prezentuje z trzeci filmów reżysera z Hongkongu - „Hard-Boiled”.

Warto również zwrócić uwagę na dwa inne filmy, o których piszę poniżej: „The World of Kanako” Tetysuyi Nakashimy i  „The Snow White Murder Case”  Yoshihiro Nakamury. To już nie kino naładowane akcją, ale co nie znaczy, że nie adrenaliną – dotyczy to zwłaszcza obrazu Nakashimy, emocjonalnej bomby o niewiarygodnej sile rażenia. Emocji, choć są bardziej stonowane, nie brakuje również w filmie Nakamury – niezwykle trafnym komentarzu do naszych niewesołych czasów.


wtorek, 4 listopada 2014

NA KRÓTKO: WRZESIEŃ - PAŹDZIERNIK (08.09-01.10.14)

zdj z Death Note (reż. Shusuke Kaneko, 2006)


Cykl NA KRÓTKO nie zniknął z mojego blogu. Spokojnie. Po prostu ostatnimi czasy byłem zajęty innymi sprawami (m.in. przygotowywaniem się do książki o Kurosawie, którego próbuję ugryźć od strony problemu tożsamości, co bynajmniej nie jest proste), dlatego też musiałem nieco poczekać, aż uzbiera się odpowiednia ilość filmów, by móc je zaprezentować na blogu. Zajęło mi to dwa miesiące, ale kolejny odcinek NA KRÓTKO, obejmujący wrzesień i październik przed Wami. Tym razem postawiłem na kino grozy w różnych odmianach: jest zatem nastrojowa ghost story, autotematyczne zabawy konwencją Takashiego Miike, kultowy „Death Note” i szkolny dramat grozy, nawiązujący do jednej z mniej znanych japońskich urban legends. Przede wszystkim jest długo przez mnie oczekiwany mroczny thriller „cudownych dzieci” kina indonezyjskiego - „Killers” braci Mo. To najjaśniejszy punkt tego odcinka NA KRÓTKO. Recenzja z tego filmu jest gotowa, ale na razie możecie zapoznać się z moim gorący komentarzem do tego obrazu.

poniedziałek, 7 lipca 2014

NA KRÓTKO - CZERWIEC (08.06 - 07.07.2014)

 
Zdj z "Like Father, Like Son", reż. Hirokazu Koreeda


Maj obfitował w azjatyckie premiery, czerwiec natomiast to ledwie pięć premierowo obejrzanych przez mnie filmów. Usprawiedliwienie tej marnej liczby „nowości” mam tylko jedno: mundial! Jako zagorzały fan piłki nie moglem odpuścić tej imprezy zwłaszcza, że odbywa się ona raz na cztery lata. Oczywiście nie pozostaje mi nic innego jak poprawić się w następnych miesiącach, co nie będzie takie proste zważywszy na okres wakacyjny. Ale będę się starł. W czerwcowym zestawie natomiast warto  zwrócić uwagę na trzy filmy. Pierwszy z nich to arcydzieło Masakiego Kobayashiego, „Harakiri”,  które wywarło na mnie ogromne wrażenie i zachęciło do zmierzenia się z innymi obrazami twórcy „Kwaidanu”. „Like Father, Like Son” uświadomiło mi, że zdecydowanie muszę jeszcze lepiej poznać twórczość Hirokazu Koreedy, którego jak na razie znam tylko z trzech filmów. No i wreszcie indonezyjski „Shackled”, który jest jak do tej pory, najpoważniejszym kandydatem w kategorii „najlepszy horror roku”.

Oto zatem czerwcowa piątka.


niedziela, 29 czerwca 2014

SHACKLED (Belenggu, Indonezja, 2013)



Belenggu (2013) on IMDb
MOJA OCENA: 8/10

Maybe deep down... In diffrent universe.
/cytat z filmu /

O co chodzi?

Elang jest młodym, samotnym mężczyzną, którego prześladuje wciąż ten sam koszmar. Pojawiają się w nim tajemnicza kobieta, zakrwawione zwłoki kobiety i dziewczynki oraz postać w kostiumie królika. Elang stara się rozwikłać zagadkę koszmaru, ale rzeczywistość, w której żyje nie jest wcale lepsza od męczących, sennych majaków. W nienazwanym mieście grasuje niebezpieczny zabójca, panuje atmosfera powszechnego zagrożenia, każdy może być podejrzany. Elang kierowany dziwnym przeczuciem obawia się o życie młodej sąsiadki i jej córki. Co gorsza postacie z koszmaru mężczyzny zaczynają przenikać do rzeczywistości. Bohatera nawiedzają wizje morderstw popełnionych przez nieznajomego osobnika w kostiumie królika, tajemnicza kobieta ze snu pojawia się w życiu Elanga – ma na imię Jingga i nakłania mężczyznę do pomszczenia bandytów, którzy brutalnie ją zgwałcili. Dziwne zachowanie bohatera nie umyka uwadze sąsiadów, którzy podejrzewają, że Elang może być poszukiwanym przestępcą. Elang tymczasem wydaje się coraz bardziej tracić kontakt z realnym światem. Tylko, który ze światów, w których żyje bohater, jest tym prawdziwym?

sobota, 22 marca 2014

BLOOD AND TIES (Gong-beom, Korea Płd, 2013)



 Blood and Ties (2013) on IMDb

O co chodzi?

Da-eun jest młodą, piękną studentką, która w przyszłości zamierza zostać reporterką.  Wsparcia udziela jej kochający ojciec, Soon-man i dwoje bliskich przyjaciół: Jae-kyeonga i Bo-ra, może więc czuć się szczęśliwa. Tymczasem media nieustannie informują o upływającym terminie przedawnienia jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat: porwania i morderstwa kilkuletniego chłopca, syna znanego lekarz Han Chae-jina. Podczas seansu filmu, który rekonstruował owe tragiczne zdarzenie, Da-eun, słyszy głos porywacza – jedyny ślad pozostawiony przez sprawcę, a który twórcy filmu postanowili wykorzystać w swej produkcji. Brzmi dokładnie jak głos... ojca Da-eun. Czy to możliwe, żeby najwspanialszy człowiek jakiego zna, był brutalnym mordercą? Dziewczyna zaczyna wątpić, czy rzeczywiście zna swego ojca. Jej wątpliwości są coraz większe, gdy na jaw wychodzi, że Soon-man nie powiedział swej córce prawdy o matce, która rzekomo miała umrzeć. Skoro ojciec raz okłamał Da-eun, cyż nie mógł tego uczynić częściej? Czy rzeczywiście jest ona córką zabójcy?

piątek, 7 marca 2014

niedziela, 26 stycznia 2014

REAL (Riaru: Kanzen naru kubinagaryû no hi, Japonia, 2013)



Real (2013) on IMDb


O co chodzi?

Atsumi jest cenioną autorką mang i wiedzie szczęśliwe życie u boku swego narzeczonego, Koichiego. Młodzi planują wzajemną przyszłość, lecz niespodziewanie, z niewiadomych powodów, Atsumi popełnia samobójstwo. Nie odbiera sobie życia, ale zapada w śpiączkę. Koichi godzi się wystąpić w roli królika doświadczalnego i z pomocą eksperymentalnej techniki przeniknąć do umysłu Atsumi, aby dopomóc w przebudzeniu świadomości narzeczonej i przy okazji poznać motywy jej dramatycznego czynu.  Okazuje się to nie takie łatwe. Uwięziona w podświadomości Atsumi nie opuszcza swojej pracowni, pogrąża się w pracy nad kolejną mangą. Być może odnalezienie rysunku z dzieciństwa przedstawiającego przedpotopowego gada, plejozaura pomoże powrócić Atsumi do realnego świata. Koichci rozpoczyna poszukiwania malunku, jednocześnie coraz częściej nawiedzają go zmaterializowane, makabryczne wizje postaci z pełnych grozy mang Atsumi. Czy to aby na pewno tylko efekt uboczny eksperymentalnej techniki? 

poniedziałek, 30 grudnia 2013

APOKALIPSA SAMOTNOŚCI - PULSE Kiyoshiego Kurosawy ( Cz.II )





Tak naprawdę duchy i ludzie są tacy sami, nie ważne czy są martwi czy żywi.
/cytat z filmu /

  
Film Kurosawy zaliczany jest nieco na wyrost do techno-horrorów spod znaku „The Ring-Krąg” Hideo Nakaty, czy też „Nieodebranego połączenia” Takashiego Miike. Przypomnijmy, że w wymienionych filmach istoty nadprzyrodzone wykorzystywały technologię (telewizor, kasetę wideo, telefon komórkowy) jako sposób na ingerencję w świat materialny a także jako narzędzie zemsty.  W „Pulsie” komputer jest co prawda wykorzystywany przez duchy w formie „bramy” umożliwiającej im przedostanie się do wymiaru ziemskiego, lecz żaden z nich nie pragnie się mścić. Ich obecność generuje kilka niesamowitych, przerażających scen - to prawda.  White określa „Puls” nawet mianem najstraszniejszego horroru w dorobku Kurosawy (1) a David Kalat, autor monografii poświęconej zjawisku J-horroru, w humorystycznym tonie stwierdza: „Obejrzysz raz a już nigdy nie będziesz w stanie spojrzeć na zwykłą tłustą plamę nie doznawszy koszmarów”(2) (aluzja do plam pozostawianych na ścianach przez zmarłych bohaterów). Lecz mimo obecności duchów i grozy, „Puls” nie jest techno-horrorem w znaczeniu jaki można by przepisać obrazom Nakaty, Miike, czy wielu innych reżyserów. Autorzy „The Midnight Eye Guide to New Japanese Cinema” słusznie podkreślają, że Kurosawa „nie karmi” widzów strachem przed technologią, lecz wskazuje na niebezpieczny kierunek, w którym ona zmierza, negatywnie wpływając na jednostkę i społeczeństwo(3).

niedziela, 22 grudnia 2013

APOKALIPSA SAMOTNOŚCI - PULSE Kiyoshiego Kurosawy ( Cz. I.)



() choć może i żyjemy w obszarach fizycznie zatłoczonych, egzystencjalnie często znajdujemy się samotni i zagubieni w pustej przestrzeni.

/Kiyoshi Kurosawa, wywiad dla 
„Outlaw of Masters Japanese Cinema” Chris D./



Samotny statek wtopiony w bezkres morza. Oto jedno z pierwszych ujęć, otwierające jeden z najbardziej niezwykłych filmów grozy w dziejach gatunku - „Puls” (2001) Kiyoshiego Kurosawy. Sfilmowane z helikoptera, z ogromnej wysokości ujęcie towarowego statku przemierzającego pustkę oceanu w nieznanym celu i kierunku jest obrazem-mottem historii przedstawionej w filmie japońskiego reżysera. Ujęcie otoczonego przez ogrom wody statku konotuje bowiem skojarzenia z z zagubieniem, osamotnieniem, pustką – które w późniejszej narracji stanowić będą dominujące motywy, znajdując niezwykle przejmujące i wnikliwe rozwinięcie zarówno na poziomie fabuły, jak też specyficznego stylu. Warto jednak zaznaczyć na początku, że postrzeganie „Pulsu” jedynie przez temat wyobcowania, zaniku międzyludzkich relacji, czy też niemożność porozumienia, jest mimo wszystko zubożeniem głębi obrazu twórcy „Kuracji” (1997). Niemniej w tej analizie to właśnie na problematyce wielkiejmiejskiej samotności i alienującej roli technologii w życiu mieszkańców wielkich metropolii skupię swą uwagę. Wybieram tę tematykę w bogatym w poruszane kwestie filmie Japończyka, także z tej przyczyny, że to właśnie ona czyni obraz Kurosawy czymś więcej niż jeszcze jedną opowiastką o duchach w J-horrorowym stylu. Smutek „Pulsu” nie przybiera formy przygnębienia, jak w innych zanalizowanych przeze mnie w dziale „Kino boli” filmach, ale wydaje się, że choć jest mniej dobitny, to drąży równie głęboko a może nawet głębiej. Opowiada o doświadczeniu samotności, które w mniejszym lub większym stopniu jest udziałem każdego z nas.

sobota, 14 grudnia 2013

ANGEL DUST (Enjeru dasuto, Japonia, 1994)



Angel Dust (1994) on IMDb

O co chodzi?

W każdy poniedziałek punktualnie o godzinie 18.00 w tokijskim metrze popełniane są morderstwa. Nieuchwytny zabójca, wykorzystując tłum podróżnych, wstrzykuje młodym kobietom śmiertelną truciznę. Do sprawy seryjnego zabójcy skierowana zostaje doktor psychologii Setsuko Suma, specjalistka w zakresie psychopatologicznych osobowości. Psycholog posiada także rzadki rodzaj empatii pozwalającej jej utożsamić się z umysłem zabójcy. Śledztwo okazuje się wyjątkowo trudne, a „dar” Setsuko jeszcze bardziej utrudnia jej prowadzenie sprawy. Tymczasem przybywa ofiar i dr Suma zwraca się o pomoc do swego byłego męża dr Aku Reia, eksperymentującego na umysłach pacjentów. Aku udziela kilku wskazówek Setsuko, ale jednocześnie kobieta coraz bardziej zaczyna podejrzewać ex-męża, że jest odpowiedzialny za zbrodnie. Eksperymenty dr Reia służą w istocie zdobyciu kontroli nad umysłem pacjenta. Setsuko ma przeczucie, że Aku kontroluje także jej, coraz bardziej skołatany, umysł. Nic nie jest pewne, poza tym, że kolejną ofiarą seryjnego mordercy ma stać się dr Suma.

sobota, 23 listopada 2013

OSTATECZNE WYJŚCIE (Natsuo Kirino, 2005)



Zbrodnia to niesłychana,
Pani zabija pana.

/„Lilje”, Adam Mickiewicz/

Największe zło to tolerować krzywdę.
/ Platon /

Natsuo Kirino nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać polskim czytelnikom. W Polsce zostały wydane cztery jej powieści: „Groteska”, „Prawdziwy świat”, „Wyspa Tokio” oraz recenzowane „Ostateczne wyjście”, co jest wprawdzie małą kroplą twórczości japońskiej pisarki, której dorobek obejmuje dziewiętnaście powieści, kilka cyklów powieściowych (m.in. cieszący się sporą popularnością seria o przygodach detektywa Miro Murano) oraz wiele nowel i opowiadań, niemniej te cztery powieści oddają skalę talentu i zainteresowań pisarki. Kirino swoją przygodę z profesjonalnym pisarstwem zaczęła w 1984 r. od powieści … romansowych, lecz sławę i międzynarodowe uznanie przyniosły jej zupełnie inny rodzaj literatury. Przełom nastąpił wraz z wydaniem w 1997 r. powieści „Auto” (Kodnasha) na Zachodzie znanej pod angielskojęzycznym tytułem „Out” w naszym kraju jako „Ostateczne wyjście”. Utwór Kirino nagrodzono najbardziej prestiżowym wyróżnieniem przyznawanym pisarzom powieści kryminalnych Mystery Writers Japan Award. Książka spotkała się także z entuzjastycznym przyjęciem także na Zachodzie. Jej angielskie tłumaczenie znalazło się w finale najważniejszej nagrody dla twórców literatury, m.in.kryminalnej, Edgar Award. Wszystkie te wyróżnienia i entuzjastyczne recenzje znawców gatunku, jak i zwykłych czytelników, otworzyły Kirino drzwi na świat i dziś Japonka jest jedną z najpopularniejszych autorek kobiecych powieści kryminalnych z Azji. Czy „Ostateczne wyjście” jest zatem faktycznie tak dobre, czy to tylko efekt jakiejś przejściowej mody?

piątek, 16 sierpnia 2013

CHARISMA (Karisuma, Japonia, 1999)




Charisma (1999) on IMDb


To jest zwyczajne drzewo
/cytat z filmu/


O co chodzi?

Goro Yabuike jest policyjnym negocjatorem, oddanym służbie oficerem i perfekcjonistą. Jednak, gdy pewnego razu zostaje wezwany na akcję i ma uratować zakładnika z rąk niezrównoważonego psychicznie porywcza, zawodzi. Mimo sprzyjącej okoliczności nie zabija przestępcy, co kończy się tragedią. Załamany detektyw zostaje wysłany na urlop. Yabuike udaje się prosto, przed siebie, zatrzymując się dopiero w wielkim lesie. Mimo jego nadziei, że na łonie natury będzie mógł dojść do siebie, policjant szybko zostaje porwany przez wir wydarzeń mających miejsce w lesie i okolicach. Okazuje się, że ścierają się w tym miejscu skrajnie odmienne interesy różnych bohaterów. Ich przyczyną jest tajemnicze, jedyne w swoim rodzaju drzewo, nazwane Charyzmą. Początkowo Yabuike przyłącza się do grupy rangersów pod wodzą niejakiego Nakasone i Nekojimy. Mężczyzni zamierzają przejąć drzewa i odsprzedać za sowitym wynagrodzeniem kolekcjonerowi. Na przeszkodzie ich zamiarów stoi jednak samozwańczy „strażnik drzewa”, Kiriyama, opiekujący się Charyzmą. Yabuike niespodziewanie przyłącza się do Kiriyamy. Wkrótce jednak poznaje pracującą w okolicy botaniczkę dr Jinbo i jej młodszą siostrę Chizuru. Od doktor policjant dowiaduje się, że Charyzma jest przyczyną obumierania lasu, dlatego też trzeba zniszczyć tajemnicze drzewo. Co zatem wybrać drzewo czy las?

poniedziałek, 29 lipca 2013

THE BULLY (Junji Ito)



„The Bully” to tytuł dwunastego tomu „Itou Junji Kyofou Manga Colection”, zawierający, oprócz tytułowej historii, pięć niepowiązanych ze sobą opowieści. Mimo braku fabularnego związku pomiędzy nimi, nie trudno dostrzec, że tematycznie jest to zbiór spójny. Mistrz rysunkowego horroru, Junji Ito nie po raz pierwszy w swej twórczości raczy czytelników pesymistyczną wizją człowieka jako istoty z natury złej, której krzywdzenie innych przychodzi z zatrważającą łatwością. W „The Bully”, znęcanie się nad kilkuletnim chłopczykiem, Nao staje się patentem bohaterki, Kuriko, na pozbycie się natrętnego dzieciaka. Rodzeństwo z „A Deserter in House”, msząc się za śmierć siostry, więzi na strychu dezertera z japońskiej armii, wmawiając mu, że wciąż trwa wojna. Posiadające telepatyczne zdolności Todo, ojciec rodziny z „Heart of Father” nie waha się „zaszczepić” swoim synom myśli o samobójstwie, gdy chłopcy nie są skłonni ulec wszechobecnej kontroli ojca, który zresztą jak dziecko zaznał wielu cierpień od strony bliskich. Bohaterowie są gotowi zabijać nawet z powodu lęku o urodę: to przypadek Rie, bohaterki „Memory”. W „In The Soil” ofiarą szkolnego ostracyzmu pada klasowa „czarna owca”, Kumi Shinoda, a w „Love as Scripted” zakochana w teatralnym scenarzyście, Kaori.

piątek, 21 czerwca 2013

WYSPA TOKIO (Natsuo Kirino, 2012)



Natsuo Kirino, Wyspa Tokio, tłum. Renata Sowińska-Mitsui, Wyd. Sonia Braga, 2012

Gdy tylko pojawia się na półkach polskich księgarń kolejna powieść Natsuo Kirino (ur. 1951), sięgam po nią bez najmniejszego wahania. Chociaż w Polsce znane są ledwie cztery powieści Japonki z jej bogatego dorobku literackiego, obejmującego dwadzieścia cztery pozycje beletrystyczne, zbiory opowiadań i esejów, to nie mam żadnych wątpliwości, że kolejne dzieło autorki warte jest ze wszech miar zainteresowania. Kirino to gwarancja jakości, mimo iż następne po wybitnym „Ostatecznym wyjściu” (2006) powieści: „Groteska” i „Prawdziwy świat” spotykały się z mniej entuzjastycznym przyjęciem przez polskich czytelników. Najnowsza książki pisarki: „Wyspy Tokio” (wyd. oryg. 2008) wydana w naszym kraju zbiera różne recenzje, ale nikt nie podważa wysokiego poziomu tego utworu.

czwartek, 13 czerwca 2013

STOKER (Stoker, USA, 2013)



O co chodzi?

Osiemnastoletnia India Stoker oraz jej matka Evelyn opłakują tragiczną śmierć ojca i męża w wypadku samochodowym. Nieoczekiwanie na pogrzebie zjawia się od lat nie dający znaku życia brat zmarłego, Charlie. India, wzorowa uczennica, ale zamknięta w sobie nastolatka jest zła na matkę, że nigdy nie wspominała o wuju Charlie`m, jego zaś samego traktuje z podejrzliwością. Nie bez słuszności. Wkrótce po przybyciu tajemniczego krewnego do posiadłości Stokerów w niejasnych okolicznościach znika wieloletnia służąca rodziny, a jej los dzieli kuzynka Evelyn, najwyraźniej starająca się przestrzec samotne kobiety przed stryjem. Tymczasem pełen osobistego uroku Charlie uwodzi matkę Indii, lecz jego celem jest właśnie ona. Nastolatka coraz bardziej ulega fascynacji, a gdy ten na jej oczach zabija szkolnego kolegę, który próbuje zgwałcić dziewczynę, India staje się także wspólniczką w zbrodni. Dziewczynę nie są w stanie odstraszyć przerażające fakty o jej wuju, które przypadkowo odkrywa. Co więcej zaczyna pojmować, że łączy ją z diabolicznym krewnym więcej niż przypuszczała.

piątek, 17 maja 2013

THE INCITE MILL (Inshite Miru: 7-kakan no desu gemu, Japonia, 2010)



O co chodzi?

Yuki Satoshihisa jest młodym mężczyzną z poważnymi kłopotami finansowymi. Niespodziewanie z niezwykłą propozycją zgłasza się do niego spotkana w hipermarkecie młoda kobieta, Shoko Suwamei. Proponuję Yuki udział w eksperymencie psychologicznym, w którym można w prosty sposób wygrać aż 112 tys. jenów za dzień (w sumie eksperyment na trwać siedem dni).Yuki zgadza się bezzwłocznie także dlatego, że poczuł coś niezwykłego od pierwszej chwili do Shoko, a ona również zgłosiła się na uczestniczkę. Wkrótce okazuje się, że poza Yukim i Shoko na udział w eksperymencie zgodziło się wziąć udział osiem osób w różnym wieku, o różnym wykształceniu i wykonywanym zawodzie. Cała dziesiątka zostaje zamknięta w ultranowocześnie wyposażonym budynku zwanym „Paranoia House”. Wkrótce wychodzi na jaw, że ów eksperyment ma formę gry ze swoimi określonymi zasadami, nagrodami, ale także karami. Gdy niespodziewanie ginie zastrzelony jeden z uczestników, a bohaterowie odnajdują w swoich pokojach skrytki z ukrytą bronią, do tej pory raczej pokojowo nastawieni względem siebie uczestnicy zaczynają się antagonizować. Tymczasem giną kolejne osoby, a ci którzy wciąż żyją albo sobie zaufają i zaczną współpracować albo się nawzajem pozabijają. Ku uciesze milionowej, międzynarodowej publiczności oglądającej za pomocą łączy internetowych poczynania osamotnionych uczestników gry o przetrwanie.

piątek, 3 maja 2013

The color of illusion is PERFECT BLUE




Analiza anime Satoshiego Kona

Na początku była powieść „Perfect Blue” Yoshikazu Takeuchiego. Potem miała być filmowa adaptacja z aktorami. Takeuchi napisał nawet scenariusz, zainteresował nim producenta Koichi Okamoto. Ale wytwórnia Rex Entertaiment, której przedstawiono projekt, odłożyła realizację „na później”, ponieważ w 1995 r. Kobe nawiedziło straszliwe trzęsienie ziemi. Ostatecznie zadecydowano, że łatwiej będzie stworzyć wersję animowaną powieści Takeuchiego. Projekt powędrował zatem do studia Madhouse, gdzie trafił do rąk Katsuhiro Otomo, twórcy słynnego „Akiry”. Ten zaś polecił swego niedawnego współpracownika Satoshiego Kona, z którym pracował przy krótkim filmie zatytułowanym „Magnetic Rose”, wchodzącym w skład projektu „Memories”.