Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EROTYCZNY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EROTYCZNY. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2015

AYAKO WAKAO: BYĆ KOBIETĄ




Gwiazda japońskiego kina, symbol seksu, pierwsza japońska femme fatale, mroczny przedmiot pożądania filmowych protagonistów i widzów. Filigranowa, kruczowłosa, czarnooka, o harmonijnej budowie ciała i o zniewalającym, aksamitnym głosie – gdy tylko pojawiała się na ekranie momentalnie przyciągała wzrok. I to nie tylko mężczyzn, ale także kobiet. Być może, gdyby kino, jak to ma miejsce współcześnie, miało globalny zasięg, dziś wymieniałoby się ją jednym tchem obok Grety Garbo, Marlene Dietrich, Marylin Monroe i Brigitte Bardott. Ale w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kino japońskie znane było jedynie bywalcom festiwali filmowych a znajomość ta ograniczona była głównie do kilku mistrzów kina takich, jak Akira Kurosawa, Kenji Mizoguchi czy Masaki Kobayashi. Nigdy u Kobayashiego ani u Kurosawy nie zagrała, choć występowała u innych gigantów klasycznego kina Japonii, w tym u wspomnianego Mizoguchiego, a także u Kona Ichikawy i Yasujiro Ozu. Uznanie widzów i krytyków przyniosły jej jednak role w filmach niesłusznie pomijanego na Zachodzie mistrza podszytych subtelnym erotyzmem dramatów, Yasuzo Masumury. 

czwartek, 21 maja 2015

WYWIAD Z ASAMI – KRÓLOWĄ JAPOŃSKIEGO KINA GORE



„The Machine Girl”, „RoboGeisha”, „Mutant Girls Squad”, „Helldriver”, „Horny House of Horror”, „Dead Sushi”,  „Rape Zombie: Lust of the Dead”  - oto tylko niektóre tytuły reprezentujące nurt „nowego gore”, w których w mniejszych lub większych rolach wystąpiła Asami Sugiura znana jako ASAMI. Jeśli by zapytać o aktorkę współczesnego japońskiego kina, o której moglibyśmy powiedzieć, że jest „kultowa”, to bez wahania powinniśmy wskazać na bohaterkę tego postu. 

sobota, 20 września 2014

NA KRÓTKO: LIPIEC - SIERPIEŃ (07.07. - 08.09. 2014)

zdj z "The King of The Pigs", reż. Yeon Sang-ho


Z poślizgiem, ale jestem! Po dwumiesięcznej wakacyjnej przerwie powracam do zamieszczania nowych - i mam nadzieję - regularnych wpisów na moim blogu.  Startuje od podwójnej, bo obejmujące lipiec i sierpień, edycji odcinka "Na krótko", czyli zbioru krótkich komentarzy do premierowo obejrzanych przez mnie azjatyckich filmów. Zaczynam od tego cyklu, aby udowodnić, iż nie próżnowałem w czasie letniego wypoczynku, i nie tylko obejrzałem przez ten czas piętnaście gatunkowo różnych filmów, ale do wielu z nich napisałem recenzje, które sukcesywnie będą pojawiać się na blogu. 

piątek, 4 października 2013

EMPIRE OF THE PASSION (Ai no borei, Japonia, 1978)



Empire of Passion (1978) on IMDb


O co chodzi?

Jest rok 1895. Zwolniony z cesarskiej armii Toyoji przebywa do rodzinnej wioski. Dość szybko w oko wpada mu starsza od niego Seki, nazywana Małą Seki, żona Gisaburo - rikszarza. Początkowo kobieta, w obawie przed zazdrosnym mężem i plotkami, broni się przed natarczywymi zalotami Toyojiego. W końcu ulega, rzucając się wir szalonej miłości. Kochanek Seki ma jednak dość potajemnych spotkań i pilnowania się ze swoim uczuciem przed mieszkańcami wioski. Przekonuje kochankę, że trzeba pozbyć się Gisaburo, stojącego na drodze do ich szczęścia. Seki upija męża sake a następnie razem z kochankiem dusi małżonka. Ciało zamordowanego Gisaburo zostaje wrzucone do starej, wyschniętej studni w lesie. Mijają trzy lata. Toyoji i Seki nadal są kochankami, lecz starają się jak najmniej spotykać, udając przed sąsiadami, że nic ich nie łączy. Ale ich romans i zbrodnię, która stała się owocem ich miłości, coraz trudniej ukryć. Gdy w wiosce zjawia się wścibski inspektor policji, sytuacja kochanków pogarsza się jeszcze bardziej. Mimo iż za morderstwo grozi kara śmierci, Toyoji i Seki wciąż się spotykają i kochają.

sobota, 3 sierpnia 2013

THIRST (Bakjwi, Korea Płd, 2009)



Thirst (2009) on IMDb


O co chodzi?

Sang-hyun jest katolickim księdzem, który ma przeczucie, że jego posługa duszpasterska utknęła w martwym punkcie. Kiedy więc dowiaduje się, że wśród misjonarzy w Afryce szerzy się śmiertelnie niebezpieczny wirus EV, zgłasza się na ochotnika by wziąć udział w eksperymencie nad stworzeniem szczepionki. Eksperyment kończy się fatalnie, Sang-hyun zapada w śmierć kliniczną, by po chwili wrócić do żywych. Jak się okazuje jest jednym z pięciuset ochotników, który przeżył. Lecz dar życia, który otrzymał od opatrzności, wywołał w nim niepokojącą zmianę. Sang-hyun stał się….wampirem, a co gorsza zaczął pragnąć także seksu. Matka chorego na raka Kang-woo dowiaduje się o cudzie, który stał się udziałem księdza i prosi go by pobłogosławił jej jedynego syna. Sang-hyun godzi się, przyczyniając się swoją modlitwą, do poprawy zdrowia Kang-woo. Wkrótce ksiądz staje się gościem w domu mężczyzny i jego despotycznej matki pani Ra, prowadzącej sklep z tekstyliami. Sang-hyun poznaje także młodziutką żonę Kang-woo, Tae-ju. Zaniedbana, nieszczęśliwa młoda dziewczyna wyładowuje frustrację i nudę codzienności biegając nocami aż do utraty sił. Gdy w domu Kang-woo zaczyna pojawiać się Sang-hyun, między nim a Tae-ju zaczyna iskrzyć. Duchowny nie potrafi powstrzymać pożądania i wkrótce on oraz żona Kang-woo stają się namiętnymi kochankami. Sang-hyun zrzuca habit i wyznaje początkowo przerażonej dziewczynie, że jest wampirem. Stara się jednak zaspakajać głód krwi nikogo nie krzywdząc, jedynie kradnąc worki z krwią ze szpitala. Kochankowie nadal się spotykają, choć coraz bardziej zaczyna uwierać im świadomość, że Tae-ju jest mężatką. W końcu postanawiają zamordować Kang-woo.

Emil Zola i wampiry

Gdy artysta tej klasy co Park Chan-wook, twórca słynnej “trylogii zemsty”, zabiera się za kino grozy, to wówczas można oczekiwać dzieła wyjątkowego. Jednak gdy zaczęły docierać wieści, że koreański mistrz postmodernistycznego kina ma zamiar zmierzyć się z tematyką wampiryczną, tak przecież niemiłosiernie wyeksploatowaną, w sercach miłośników twórczości koreańskiego reżysera zagościł niepokój. Obawy okazały się nieuzasadnione. Film przyciągnął do kin olbrzymią rzeszę Koreańczyków (prawie 2, 5 mln widzów), wyróżnioną go Nagrodą Jury na festiwalu w Cannes (2009) i mnóstwem przychylnych recenzji. Park nie zawiódł, ale nie udało mu się przeskoczyć artystycznej poprzeczki bardzo wysoko zawieszonej przez „Oldboya”.

piątek, 19 kwietnia 2013

LOVE & LOATHING & LULU & AYANO (Namae no nai onna-tachi, Japonia, 2010)




Wouldn`t it be fun, if you could become someone else?
/cytat z filmu/

O co chodzi?

Junko Ogura jest młodą, nieśmiałą, zdominowaną przez matkę dziewczyną. Pracuje jako sekretarka w małej firmie, jest samotna i ma dość swego szarego, nudnego życia. Zaczepiona na ulicy przez nieznajomego mężczyznę, który oferuję jej odmianę dotychczasowego życia i zagranie w filmie pornograficznym, nie waha się zbytnio. Pierwsze doświadczenia w nowej pracy są okropne, ale jako Lulu Sakurawaza – taki pseudonim przyjmuje Junko – zyskuje nową tożsamość i zaczyna się czuć z nią coraz lepiej. Wkrótce, nie wybrzydzając na kolejne oferty, Lulu zyskuje sławę. Napływają do niej listy od fanów a on sama otrzymuje główną rolę w filmie, który zapowiada się na hit pornograficznego rynku. Junko jako Lulu czuje się po raz pierwszy w życiu szczęśliwa. A jednak, Yoko występująca pod pseudonimem Ayano, koleżanka z pracy i weteranka filmów porno uświadamia bohaterkę, że bycie „gwiazdą” filmów dla dorosłych ma również swe ciemne strony. Yoko, choć naiwność Junko wprawia ją początkowo w irytację, postanawia zaopiekować się mniej doświadczaną koleżanką. Niebawem jednak Junko przekona się, że w branży pornograficznej wszystko ma swoją słoną cenę.

piątek, 1 marca 2013

HELLISH LOVE (Seidan botan-dôrô, Japonia, 1972)





MOJA OCENA: 7/10

O co chodzi?

Bezpański samuraj Shinzaburo zakochuje się z wzajemnością w pięknej dziewczynie Otsuyu, lecz dzieli ich status społeczny. Ona wywodzi się z rodu samurajskiej arystokracji on zaś jest roninem, zarabiającym na życie wyrabianiem parasolek. Miłość między dwojgiem bohaterów jest tak wielka, że nie może jej powstrzymać nie tylko społeczne pochodzenie, lecz również śmierć. Shinzaburo wciąż spotyka się z Otsuyu, mimo iż ona jest już duchem zmarłej dziewczyny. Początkowo jest nieświadomy, kim stała się jego ukochana, ale nawet gdy w końcu pozna prawdę o ukochanej, nie zaprzestanie gościć dziewczyny w swym łożu.

piątek, 9 marca 2012

GUILTY OF ROMANCE (Koi no tsumi, Japonia, 2011)




“You earned all of it with your body!
Now the word “Izumi Kikuchi” has conceived a meaning”

/cytat z filmu/

O co chodzi?

W jednym z tokijskich hoteli miłości policja znajduje makabrycznie okaleczone zwłoki. Ktoś połączył fragmenty ciała z częściami manekinów, tworząc przerażające półludzkie kukły. Śledztwo w sprawie tej niezwykłej zbrodni prowadzi detektyw Kazuko Yoshida, ale nie ona będzie główną bohaterką opowieści. Gdzieś w Tokio, w luksusowym apartamencie mieszka Izumi Kikuchi, żona niezwykle popularnego pisarza, autora pełnych namiętności i seksu powieści. Izumi wiedzie nudne, smutne życie gospodyni domowej i „żony swego męża”, z którym widuje się dopiero późnym wieczorem. Codzienne życie małżonków zamieniło się w dojmującą rutynę, w której nawet wypowiadane przez nich słowa i wyraz twarzy wciąż pozostają niezmienione. Szansa na odmianę jałowej egzystencji Izumi pojawia się wraz z propozycją pozowania do zdjęć. Wkrótce okazuje się, że nie chodzi tylko o niewinne zdjęcia, ale także o uprawianie seksu przed kamera. Przełamawszy wstyd i moralne opory, Izumi odkrywa radość płynącą z w końcu wyzwolonej własnej seksualności. Bohaterka czuje się tak bardzo wyzwolona, że decyduje się wyjść na ulicę i poszukać przypadkowego seksu. W czasie wędrówki ulicami poznaje Mitsuko – prostytutkę z wieloletnim stażem a jednocześnie …wykładowczynię literatury na prestiżowym uniwersytecie. Znajomość z cyniczną i amoralną Mitsuko zaprowadzi Izumi, na dno piekła płatnego seksu, perwersji, przemocy i szaleństwa.Tymczasem detektyw Yoshida jest coraz bliższa rozwiązania sprawy makabrycznej zbrodni popełnionej w hotelu miłości.

niedziela, 27 lutego 2011

SNAKE OF JUNE (Rokugatsu no hebi, Japonia, 2002)


O co chodzi?

Rinko i Shigehiko są małżeństwem. Ona pracuje w telefonicznej poradni zdrowia psychicznego, on zaś jest typowym salarymanem. Ich związek przeżywa kryzysy: choć mieszkają pod jednym dachem, żyją obok siebie.  Shigehiko jest pochłonięty własną pracą i obsesją na punkcie czystości. Zamknięty w sobie nie potrafi okazywać uczuć ani żonie ani umierającej w szpitalu matce. Rinko stara się być przykładną żoną, lecz w rzeczywistości dusi się w swym nudnym, pozbawionym miłości małżeństwie. Gdy jest sama masturbuje się, dając upust swej tłamszonej seksualności. Nie potrafi jednak zdobyć się na odwagę i dokonać w swym monotonnym, smutnym życiu znaczącej zmiany. Jednak zmiana, także w życiu jej męża, następuje. Jeden z rozmówców Rinko, umierający na raka fotograf Iguchi, fotografuje kobietę w intymnej sytuacji i zaczyna ją szantażować opublikowaniem zdjęć. Bezradna Rinko godzi się na perwersyjną grę, którą narzuca fotograf.

Młotem w głowę

Shinya Tsukamoto w jednym z wywiadów powiedział: „W Japonii nie było wojny od ponad 50 lat, co oczywiście jest rzeczą dobrą. Lecz ludzie zdążyli się przyzwyczaić do życia w pokoju i pogrążyli się w półśnie. Zadaniem moich filmów jest ich obudzić. Uderzyć ich w głowę metalowym młotem (…)”. I trzeba przyznać, że nie były to słowa rzucone na wiatr. Już (prawie) pełnometrażowy debiut, „Tetsuo: The Iron Man” (1989) bez skrupułów tłukł percepcyjne przyzwyczajenia widza agresywną, pełną wściekłości i gniewu formą i szokował śmiałą erotyką i cyberpunkowymi motywami. W tym filmie po raz pierwszy pojawił się także temat przewodnim twórczości Tsukamoto: destrukcyjny związek współczesnego człowieka z miastem-molochem. Po raz pierwszy pojawił się również fabularny motyw, obecny we wszystkich najważniejszych filmach Japończyka: życie w mieście jako rodzaj letargu, z którego bohater zostaje obudzony na skutek – jak w „Tetsuo…”  - nie zrozumiałej mutacji w metalowe monstrum, albo na skutek działań intruza, ingerującego w życie bohatera, wypełnionego codzienną, zabójczą dla ciała i duszy rutyną. „Przebudzenie” wiąże się zazwyczaj z destrukcją, bólem i poniżeniem, ale okazują się one niezbędne, by wyrwać się z półsnu, w którym pogrążeni są mieszkańcy wielkich miast, zatracający poczucie własnego ciała i własnej duszy. Przebudzenie przez pot, łzy i ból staje się udziałem bohatera „Tokyo Fist” (1995), który aby na powrót doświadczyć własnej cielesności, zarzuca jałową wegetację salarymana i poddaje się morderczemu treningowi, by zostać bokserem. W „Bullet Ballet” (1998) bohater odzyskuje poczucie własnego ciała dopiero przyłączając się do młodzieżowego gangu i zaznając przemocy. W „Snake of June”  z kolei psychiczne i fizyczne tortury, którym poddaje bohaterów fotograf-demiurg, stają się receptą na życie w zgodzie z własnymi pragnieniami i naturą.