Gwiazda japońskiego kina, symbol seksu, pierwsza japońska femme fatale, mroczny przedmiot pożądania filmowych protagonistów i widzów. Filigranowa, kruczowłosa, czarnooka, o harmonijnej budowie ciała i o zniewalającym, aksamitnym głosie – gdy tylko pojawiała się na ekranie momentalnie przyciągała wzrok. I to nie tylko mężczyzn, ale także kobiet. Być może, gdyby kino, jak to ma miejsce współcześnie, miało globalny zasięg, dziś wymieniałoby się ją jednym tchem obok Grety Garbo, Marlene Dietrich, Marylin Monroe i Brigitte Bardott. Ale w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kino japońskie znane było jedynie bywalcom festiwali filmowych a znajomość ta ograniczona była głównie do kilku mistrzów kina takich, jak Akira Kurosawa, Kenji Mizoguchi czy Masaki Kobayashi. Nigdy u Kobayashiego ani u Kurosawy nie zagrała, choć występowała u innych gigantów klasycznego kina Japonii, w tym u wspomnianego Mizoguchiego, a także u Kona Ichikawy i Yasujiro Ozu. Uznanie widzów i krytyków przyniosły jej jednak role w filmach niesłusznie pomijanego na Zachodzie mistrza podszytych subtelnym erotyzmem dramatów, Yasuzo Masumury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOMEDIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOMEDIA. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 września 2015
AYAKO WAKAO: BYĆ KOBIETĄ
Etykiety:
AKTORKI
,
ARTYKUŁ
,
DEMON
,
DRAMAT
,
EROTYCZNY
,
FILM AZJATYCKI
,
KOBIETA
,
KOMEDIA
,
KULTURA
,
MELODRAMAT
,
MIŁOŚĆ
,
OBSESJA
,
PIĘKNO
,
SEKS
,
SPOŁECZEŃSTWO
niedziela, 13 września 2015
NA KRÓTKO: LIPIEC - SIERPIEŃ 2015
zdj z Farewell My Concubine, reż. Chen Kaige
Wakacje, wakacje i... po wakacjach. Wracam do pisania blogu i na dobry początek chwalę się azjatyckimi filmami, które przez ostatnie dwa miesiące miałem okazję obejrzeć. Ilościowo nie jest to wynik imponujący (13 filmów), ale gdy upały na dworze żal siedzieć w domu przed ekranem monitora. Niemniej pod względem jakościowym wakacyjne seanse przyniosły mi, za jednym wyjątkiem, całkiem sporo satysfakcji. Konkrety? Przede wszystkim udało mi się odrobić jedną z haniebnych zaległości - „Żegnaj moja konkubino” Chena Kaige i co ciekawe, przypadek sprawił, że widziałem ten wybitny filmy dwa razy w odstępie jednego tygodnia. Za każdym razem wywarł na mnie tako samo wielkie wrażenie. Skoro jednak jestem już przy starszych tytułach, to zaliczyłem też niebywale fascynujące seanse najważniejszych filmów Yasuzo Masumury, znakomitego, choć w cieniu innych japońskich twórców tego okresu, reżysera , który wraz z piękną i zdolną Ayako Wakao (love at the first frame! ;) ) stworzył tak wspaniałe filmy, jak „Red Angel”, „Seisaku`s Wife” „Irezumi”, „Manji” czy „Wife of Hanaoka Seishu”. Niesamowite wrażenie wywarł na mnie także jeden z wczesnych filmów Kona Ichikawy, twórcy „Ogni polnych” - „Punishment Room”, choć z roku 1956, nadal zachowuje swą drapieżność i ponurą wymowę. Swoją drogą coraz bardziej zaczyna mi się podobać kino japońskie z lat sześćdziesiątych i pięćdziesiątych, więc z chęcią będę wracał do tego okresu.
środa, 24 czerwca 2015
NA KRÓTKO: MAJ-CZERWIEC 2015
As The Gods Will, reż. Takashi Miike
Dwa ostatnie miesiące były dla mnie na tyle pracowite, że nie miałem zbytnio czasu po nadrabiać zaległości w kinie azjatyckim. Dlatego też w dzisiejszym odcinku obejmującym maj i czerwiec mogę się pochwalić jedynie sześcioma premierowo obejrzanymi filmami. Nie ma niestety wśród nich pozycji w sposób szczególny godnych wyróżnienia, bo też zapuściłem się ponownie w rejony horroru i to głównie tajlandzkiego. W kinie grozy z tego kraju można w nim natrafić na ciekawe filmy, ale nie tym razem. Niemniej, może przez mój osobisty sentyment dla tej serii, warto wspomnieć o trzeciej i czwartej części komediowego horroru „Buppha Rahtree” z piękną Lailą „Ploy” Boonyasak. Zahaczyłem też o dwa horrory japońskie, z których całą pewnością „As The Gods Will” Takashiego Miike wypada wyróżnić. Bo to bardzo przyjemny film rozrywkowy, próbujący dostarczyć też nieco głębszych refleksji, co moim zdaniem, nie do końca się udaje.
A co do reszty, to tym razem moja intuicja okazała się nie najlepszym doradcą.
Ale niebawem wakacje, więc mam nadzieję nadrobić zaległości i pochwalić się seansami o wiele lepszych filmów.
czwartek, 21 maja 2015
WYWIAD Z ASAMI – KRÓLOWĄ JAPOŃSKIEGO KINA GORE
„The Machine Girl”, „RoboGeisha”, „Mutant Girls Squad”, „Helldriver”, „Horny House of Horror”, „Dead Sushi”, „Rape Zombie: Lust of the Dead” - oto tylko niektóre tytuły reprezentujące nurt „nowego gore”, w których w mniejszych lub większych rolach wystąpiła Asami Sugiura znana jako ASAMI. Jeśli by zapytać o aktorkę współczesnego japońskiego kina, o której moglibyśmy powiedzieć, że jest „kultowa”, to bez wahania powinniśmy wskazać na bohaterkę tego postu.
Etykiety:
AKCJA
,
EKSPLOATACJA
,
EROTYCZNY
,
GORE
,
HORROR
,
KOMEDIA
,
PORNOGRAFIA
,
przemoc
,
WYWIAD
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
TOP 10: NAJLEPSZE FILMY KIYOSHIEGO KUROSAWY
Niejako na marginesie zajęcia, które ostatnio wypełnia mi znaczną część wolnego czasu, tj, pisania polskiej monografii Kiyoshiego Kurosawy przyszedł mi do głowy pomysł na listę, które możecie przeczytać poniżej. Z pozoru proste zadanie, wszak jestem z Kurosawą na bieżąco i jego filmy widziałem po wielokroć, okazało się w rzeczywistości bynajmniej niełatwe. Właśnie dlatego, że tak dobrze znam filmy Japończyka i że, widziałem je prawie wszystkie. Choć TOP 10 filmów twórcy "Cure" jest jedno, to ich alternatywnych wersji było wiele, choć muszę przyznać, że pierwsza trójka za każdym razem pozostawała niezmienna. Dlaczego zatem zdecydowałem się w końcu na tę, która ostatecznie pojawia się w tym tekście? Bo to najbardziej różnorodne (horror, komedia, dramat, film zemsty itp) i reprezentatywne dla japońskiego artysty zestawienie jego twórczości.
Mam nadzieję, że ci, którym Kiyoshi Kurosawa mylił się do tej pory z Akirą Kurosawą przekonają się do niezwykłego dorobku pierwszego z nich. Ze wszech miar warto!
Etykiety:
ARTYKUŁ
,
DUCHY
,
FILM AZJATYCKI
,
HORROR
,
KIYOSHI KUROSAWA
,
KOMEDIA
,
TOP 10
,
ZEMSTA
czwartek, 9 kwietnia 2015
NA KRÓTKO - MARZEC 2015
Beautiful New Bay Area Project,
reż. Kiyoshi Kurosawa
Marzec pod względem filmowych premier - bez szaleństwem. Wolnego czasu wystarczyło na obejrzenie sześciu filmów, z których aż cztery - co nie jest przypadkiem - z udziałem pięknej i utalentowanej Fan Bingbing, chyba największej obecnie gwiazdy wśród chińskich aktorek. Tego rodzaju klucz wyboru filmów przyniósł całkiem ciekawe rezultaty w postaci kilku obrazów godnych uwagi. Wyróżniłbym zatem dwa filmy Li Yu: "Double Xposure" a zwłaszcza "Buddha Mountain", nie sposób tez nie wspomnieć o krótkometrażowce, ale jakże uroczej Kiyoshiego Kurosawy, "Beautiful", która podobała mi się nawet bez angielskich napisów. W kategorii filmowych widowisko warto też zwrócić uwagę na azjatycką koprodukcję "The Battle of Wits" (znaną też jako "Battle of The Warriors"). Ilościowo nie był więc marzec imponujący pod względem filmowym, ale za to ilość nadrobił jakością.
poniedziałek, 16 marca 2015
NA KRÓTKO: LUTY 2015
The Fake, reż Yeong Sang-ho
Lutowe zestawienie NA KRÓTKO postanowiłem w całości poświęcić koreańskiemu kinu w całej lub prawie całej jego gatunkowej rozciągłości, dzięki czemu udało mi się uzbierać aż dwanaście różnych tytułów. Wśród nich są więc dramaty, horror, thrillery, komedia i animacja. Szczególnej uwadze, z tej gatunkowej obfitości, poleciłbym debiutancki dramat z Bae Doo-ną i Kim Sae-ron, „A Girl At My Door”, kolejną – moim zdaniem - wybitną animację Yeon Sang-ho, „The Fake”, dramat z elementami filmu o seryjnym mordercy, „Murderer”, dwa thrillery „A Hard Day” i „Manhole” oraz znakomity, choć mało znany horror z lat 80., „Suddenly in The Dark Night”.
W sumie sześć filmów na dwanaście, które uznałem za godnych uwagi, nie wystawia nazbyt rewelacyjnej opinii koreańskiemu kinu, ale czy na podstawie dwunastu filmów można w ogóle wystawić jakąkolwiek wiarygodną opinię?
poniedziałek, 12 stycznia 2015
THE PIRATES (Hae-jeok: Ba-da-ro gan san-jeok, Korea Płd, 2014)
®®®®®®®®®® 7/10
O co chodzi?
XIV w. Korea. Z pomocą chińskiego cesarza Minga, generał Yi Song-gye zostaje królem nowozałożonego państwa koreańskiego Joseon. Aby uprawomocnić swoje rządy potrzebna jest mu Królewska Pieczęć nadesłana przez Cesarza. Statek płynący z tym cennym atrybutem władzy zostaje jednak zaatakowany przez wielkiego, szarego wieloryba, który połyka Królewską Pieczęć. Rozgniewany król każe odzyskać zaginiony przedmiot w ciągu dziesięciu dni. Przerażeni dworscy urzędnicy zwracają się o pomoc do kapitana Mo Hong-gaba, który z kolei zwraca się do piratów pod wodzą Yeo-wol. Zaszantażowana przywódczyni piratów zmuszona zostaje do upolowania wieloryba, na którego nieoczekiwanie zapolować pragnie także Crazy Tiger, niegdyś znany jako Jang Sa-jung, były królewski żołnierz, a obecnie przywódca leśnych bandytów. Wkrótce staje się sprzymierzeńcem Yeo-wol, która nie tylko musi dopaść wieloryba, ale także uporać się z pałającym żądzą zemsty kapitanem So-mą, współpracującym z Mo Hong-gabem, zaciekłym wrogiem Jang Sa-junga.
poniedziałek, 19 maja 2014
NA KRÓTKO - KWIECIEŃ (03.04 - 08.05.2014)
W "Na krótko" ma drobne opóźnienie: opisuje filmy z kwietnia, ale sadzę, że i tak warto się zapoznać z obejrzanymi przez mnie tytułami. Tym razem zainteresują one jednak głównie miłośników kina grozy, gdyż kwiecień minął mi przede wszystkim na oglądaniu japońskich horrorów. Nadrabiałem zaległości w tej materii i upewniałem się, że nowe filmy grozy są jeszcze gorsze od nie najlepszych przedstawicieli gatunku z początków dekady nowego wieku. Poza tym Sono wciąż w formie, a "A Touch of Sin" nie zachwycił mnie jakoś szczególnie, choć to chyba najciekawsza propozycja w tym odcinku "Na krótko".
sobota, 10 maja 2014
SEVENTH CODE (Sebunsu kôdo, Japonia, 2013)
O co chodzi?
Akiko przybywa do Władywastoku, w Rosji. Tam bowiem zatrzymał się przystojny biznesmen Matsunaga, z którym kiedyś raz się spotkała i które to spotkanie odmieniło jej życie. Wygląda na to, że Akiko zakochała się w mężczyźnie, lecz Matsunaga ledwo sobie przypomina dziewczynę i nie jest zainteresowany dalszą znajomością. Akiko jednak nie ma zamiaru pozostawić Matsunagi w spokoju i ciągnąc za sobą wielką walizkę podąża za mężczyzną. Nie zraża się nawet towarzystwem rosyjskiej mafii, z którą Matsunaga prowadzi szemrane interesy. Natrętność Akiko w końcu wywołuje reakcję mafiosów, którzy zarzucają dziewczynie worek na głowę i wywożą za miasto. Pozbawiona bagażu i pieniędzy znajduje zatrudnienie w japońskiej knajpce we Władywastoku prowadzonej przez Saito. Nie rezygnuje jednak ze znalezienia Matsunagi i co więcej wciąga Saito w jego śledzenie. Tymczasem okazuje się, że interesy, które prowadzi jej ukochany są wyjątkowe niebezpieczne: dotyczą przemytu elektronicznych urządzeń znajdujących się na wyposażeniu bomby atomowej. Wkrótce poleje się krew.
Etykiety:
FILM AZJATYCKI
,
KOMEDIA
,
MIASTO
,
PODRÓŻ
,
RECENZJA
,
ROMANS
,
SZTUKI WALKI
,
THRILLER
,
ZBRODNIA
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
WHY DON'T YOU PLAY IN HELL? (Jigoku de Naze Warui, Japonia, 2013)
O co chodzi?
Trwa wojna gangów. Po przeciwnych stronach barykady staje Ikegami ze swym gangiem oraz Muto ze swoimi ludźmi. Muto poza tym, że prowadzi wojnę z wrogą yakuzą, dba również o karierę aktorską swej córki, Mitusko. Uczynienie z dziewczyny gwiazdy kina jest priorytetem dla gangstera, tym bardziej, że obiecał to swej ukochanej żonie, Shizue. Mitusko, która jako dziecko wystąpiła w popularnej reklamie pastów do zębów, ma już pewne doświadczenie w branży, lecz zbuntowana dziewczyna nie ma zamiaru być posłuszna woli ojca. Ku jego rozpaczy i wściekłości ucieka z planu filmowego na dziesięć dni przed zakończeniem zdjęć. Uciekając, dziewczyna wciąga w swą ucieczkę przypadkowo poznanego chłopaka, Kojiego, który rozpoznaje w Mitusko dziewczynkę z reklamy pasty do zębów. Zakochuje się więc w niej od pierwszego wejrzenia, mimo iż wkrótce tego zaczyna żałować. Równolegle z wątkiem yakuzy, Mitusko i Kojiego rozgrywa się wątek grupy filmowców amatorów, zwących się Fuck Bombers. Hirata, przywódca grupy i reżyser od dziesięciu lat próbuje bezskutecznie zrealizować film. Nieoczekiwanie wątki wszystkich bohaterów połączy miłość do Mitsuko i... kina.
Etykiety:
EKSPLOATACJA
,
FILM AZJATYCKI
,
GANGSTER
,
GROTESKA
,
KOMEDIA
,
KREW
,
MIŁOŚĆ
,
przemoc
,
RECENZJA
niedziela, 9 lutego 2014
DOOMSDAY BOOK (In-lyu-myeol-mang-bo-go-seo, Korea Płd, 2012)
O co chodzi?
„Doomsday
Book” („Księga Dnia Zagłady”) to trzy nowele filmowe
połączone tematem apokalipsy. Nowela pierwsza, „In a New Brave
World” opowiada o młodym mężczyźnie Suk-woo, który zostaje
zarażony tajemniczym wirusem, przemieniającym go w zombie. Podczas
sprzątania mieszkania, Suk-wook znajduje zgniłe jabłko, które
okaże się być przyczyną nieszczęścia mężczyzny, a w
konsekwencji zaraźliwości wirusa, który nosi w sobie - całego
świata. Poddane procesowi recyklingu śmieci (wraz z jabłkiem)
trafiają w postaci paszy dla krów do krowiego mięsa, to zaś
trafia na talerz Suk-wook, który po spożyciu posiłku zostaje
zainfekowany śmiertelnie niebezpiecznym wirusem. Wkrótce cały
świat ogarnia zaraz zombie. Druga historia, „The Heavenly
Creature” opowiada o zautomatyzowanej i zrobotyzowanej przyszłości,
gdy humanoidalne roboty stają się naturalną częścią środowiska
człowieka. Jeden z robotów, pełniący funkcję przewodnika po
buddyjskim klasztorze, doznaje oświecenia i jest traktowany przez
tamtejszych mnichów jako reinkarnacja Buddy. Technik Do-won zostaje
wezwany przez opata klasztoru, aby sprawdził, czy android nie nie
uległ awarii. Jeśli bowiem nadal jest sprawny, to jego przebudzenie
jest rzeczywiste. Bohaterem trzeciej noweli, „Happy Birhtday”
jest kilkuletnia Min-seo i jej rodzina. Dziewczynka w niefortunnych
okolicznościach traci ulubioną, czarną bilę ojca, zagorzałego
bilardzisty. Aby uniknąć odpowiedzialności, Min-seo zamawia z
tajemniczej strony www czarną bilę po wyjątkowo okazyjnej cenie.
Dwa lata później w stronę Ziemi zbliża się olbrzymia asteroida.
Wygląda dokładnie tak jak ... czarna bila zamówiona przez Min-seo.
Etykiety:
CYWILIZACJA
,
DRAMAT
,
FILM AZJATYCKI
,
FILM NOWELOWY
,
GROTESKA
,
GROZA
,
HORROR
,
KOMEDIA
,
KONIEC ŚWIATA
,
KREW
,
KULTURA
,
RECENZJA
,
RELIGIA
,
RODZINA
,
SCIENCE-FICTION
,
SPOŁECZEŃSTWO
piątek, 15 listopada 2013
ZAPISKI FESTIWALOWE x 2 - 7 FESTIWAL FILMOWY 5 SMAKÓW (Warszawa, 5-11 listopada, 2013)
Nic dwa razy się nie
zdarza. A jednak i w tym roku zostałem zaproszony wraz z osobą
towarzyszącą (konkretnie: z moją żoną) przez organizatorów
siódmej edycji Festiwalu Filmowego 5 Smaków. Rzecz jasna, nie tak
całkiem bezinteresownie, ponieważ poproszono mnie, abym wygłosił
dwie krótkie prelekcje związane z prezentowanymi azjatyckimi
filmami grozy. Jak większość ludzi, nie lubię przemawiać
publicznie, ale to niewielka „cena”, za możliwość
bezpośredniego uczestniczenia w święcie kina azjatyckiego. Co
prawda mój pobyt ze względów organizacyjno-finansowych ograniczony
został do kilku dni i kilku filmów, ale to i tak wiele, jeśli
weźmie się pod uwagę, że większość z pokazywanych na festiwalu
obrazów nigdy nie pojawi się w polskich kinach.
Etykiety:
ARTYKUŁ
,
DRAMAT
,
DUCHY
,
DZIECI
,
EKSPLOATACJA
,
FILM AZJATYCKI
,
GANGSTER
,
GROTESKA
,
HISTORIA
,
HORROR
,
KOMEDIA
,
KULTURA
,
MELODRAMAT
,
MIASTO
,
MIŁOŚĆ
,
przemoc
,
SPOŁECZEŃSTWO
środa, 6 listopada 2013
HANA AND ALICE (Hana to Arisu, Japonia, 2004)
Wo ai ni (kocham cię)
/cytat
z filmu/
O co chodzi?
Hana i Alice są
przyjaciółkami. Pewnego razu zauważają na peronie dwóch
chłopaków, wyglądających na braci. Dziewczyny spotykają ich
każdego dnia, gdy udają się do szkoły i zaczynają się nimi
coraz bardziej interesować. Zwłaszcza Hana, która zaczyna z
ukrycia fotografować jednego z nich i ulega fascynacji osobą
nieznajomego. Zapisuje się do kółka teatralnego tylko dlatego, że
„chłopak z peronu” również uczęszcza na zajęcia tego kółka.
Któregoś dnia Hana, śledząc nieznajomego spostrzega, że zajęty
czytaniem książki chłopak uderza głową o bramę garażu i na
krótką chwilę traci przytomność. Hana wykorzystuje okazję.
Wmawia mu, że cierpi na amnezję, że nazywa się Masashi Miyashita
i że jest w niej zakochany. Chłopak, rzeczywiście wszystkiego nie
może sobie przypomnieć, więc daję wiarę słowom dziewczyny.
Sytuacja się jednak komplikuje, gdy Masashi przez przypadek odkrywa
swoje zdjęcia na komputerze Hany. Dziewczyna jest zmuszona wplątać
w intrygę Alice, która ma udawać byłą dziewczynę chłopaka.
Masashi coraz częściej zaczyna spotykac się z Alice, a ta
niespodziewanie zakochuje się w chłopaku.
Etykiety:
DZIEWCZYNY
,
FILM AZJATYCKI
,
KOMEDIA
,
MELODRAMAT
,
MIŁOŚĆ
,
PIĘKNO
,
RECENZJA
,
ROMANS
,
SZKOŁA
piątek, 26 kwietnia 2013
A WORLD WITHOUT THIEVES (Tian xia wu zei, Chiny/Hongkong, 2004)
O co chodzi?
Wang Bo i Wang Li to para
oszustów i kochanków, która po ostatnim „przekręcie” ukrywa
się na bezdrożach Tybetu. Po drodze zatrzymują się w jednej z
buddyjskich świątyń, gdzie Wang Li niespodziewanie postanawia
zerwać ze złodziejskim rzemiosłem. Wkrótce bohaterka spotyka Sha
Gena, naiwnego, dobrodusznego wieśniaka, który przez pięć lat
pracy przy odnawianiu tybetańskich świątyń uzbierał pokaźną
kwotę 60 tys. yuanów. Ma nadzieję, że dzięki zarobionym
pieniądzom będzie mógł znaleźć żonę i wyprawić huczne
wesele. Torba z pokaźną sumą przyciąga wzrok Wang Bo, ale – jak
się wkrótce – nie tylko jego. Okazją do pozbawienia Sha Gena
jego dorobku staje się podróż pociągiem, w której biorą udział
bohaterowie oraz konkurencyjny gang wujka Li. Wang Li urzeczona
niezmąconą wiarą Sha Gena w dobroć ludzi za wszelką cenę stara
się ochronić chłopaka przed czyhającymi na zawartość jego torby
złodziejami. Splot nieoczekiwanych okoliczności sprawi, że
cyniczny Wang Bo z czasem stanie po stronie Wang Li i jego
„podopiecznego” Sha Gena. Ale podróż jest długa a złodzieje
cierpliwi...
Etykiety:
AKCJA
,
CHINY
,
FILM AZJATYCKI
,
KOMEDIA
,
MELODRAMAT
,
PIENIĄDZE
,
PODRÓŻ
,
RECENZJA
,
ROMANS
piątek, 22 marca 2013
JONI`S PROMISE (Janji Joni, 2005, Indonezja)
O co chodzi?
Joni
jest młodym chłopakiem, który z oddaniem poświęca się swojej
profesji: dostarczaniu taśm filmowych do kin. Chociaż praca nie
jest najlepiej płatna, Joni jest z niej dumny, ponieważ jest
najważniejszą osobą w procesie dystrybucji. Jeśli spóźni się z
dostarczeniem rolek z filmami, projekcja zostaje wstrzymana. Poczucie
dumy z wykonywanego zawodu nie idzie w parze z poczuciem szczęścia
w relacjach z dziewczynami. Joni nikogo nie ma, ale chciałby mieć.
Gdy pewnego dnia dostrzega w tłumie widzów czekających na pokaz
piękną nieznajomą, zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia.
Dziewczyna przyszła do kina ze swoim chłopakiem, ale nie jest
szczególnie zadowolona z jego towarzystwa, bo jej partner to
arogancki bufon. Joni ośmiela się zatem podejść do pięknej
dziewczyny i nawiązać z nią rozmowę. Chłopak w końcu pyta o
imię rozmówczyni, ta zaś stawia warunek: dostarczyć na czas rolkę
filmu, który zamierza obejrzeć nieznajoma. Dla Joni`ego to chleb
powszedni, więc przyjmuje warunek. Proste zadanie nieoczekiwanie
komplikuje się, gdy złodziej kradnie chłopakowi motocykl. Od tego
momentu całe miasto sprzysięga się przeciw Joniemu.
piątek, 11 stycznia 2013
CHILLING ROMANCE (O-ssak-han Yeon-ae, Korea Płd, 2011)
Zobacz na IMDB:
O co chodzi?
Ma Jo-goo jest znanym
iluzjonistą, który podczas jednego ze swych pokazów sztuczek magicznych
dostrzega w tłumie widzów ładną dziewczynę, choć sprawiającą wrażenie wyjątkowo
smutnej. Ubrana na czarno wydała się Jo-goo postacią z zaświatów, ale podsunęła
mu pomysł na nowy pokazowy numer iluzjonistyczny. Magik zaproponował Yeo-ri, bo
tak miała na imię tajemnicza nieznajoma, udział w pokazie w roli… ducha. Dziewczyna
przyjmuję propozycję iluzjonisty, ale wydaje się dziwna. Po skończonym występie
szybko ucieka do domu i nie nadaje się namówić na wspólne spotkanie z członkami
zespołu Jo-goo. Pewnego razu jednak ulega a spotkanie kończy się katastrofą.
Pijana Yeo-ri drze koszule magika i powoduje spore zamieszanie. Niemniej od
tego wydarzenia Jo-goo zaczyna coraz bardziej interesować się tajemniczą
dziewczyną. W końcu odkrywa powód jej dziwnego zachowania i samotniczego trybu
życia. Yeo-ri… widzi duchy, które zamieniają jej życie w piekło. Szczególnie
uparty jest jeden duch, byłej przyjaciółki, Chu-hee. Okazuje się jednak, że z
chwilą poznania iluzjonisty dziewczyna przestaje być sama w swoim cierpieniu.
Jo-goo również widzi duchy.
Etykiety:
AKTORKI
,
DUCHY
,
FILM AZJATYCKI
,
HORROR
,
KOMEDIA
,
MAGIA
,
MIŁOŚĆ
,
RECENZJA
,
ROMANS
,
SON YE-JIN
piątek, 23 listopada 2012
PARANOIA STREET Vol.1 (Shintarō Kago, 2000)
Japonia to dziwny kraj. Mieszkańcy
posługują się językiem nie podobnym do żadnego innego, ich kultura masowa jest
zdumiewająco infantylna a mężczyźni miast uprawiać seks z kobietami, kochają
się z poduszkami z wizerunkami lolitek. Japonia to dziwny kraj, który ze swojej
dziwaczności uczynił powód do dumy. To, prawda. Nie ma drugiego takiego kraju
na świecie. Pewnie dlatego Zachód jest niepoprawnie zafascynowany wszystkim co
japońskie. Niestety często jest to fascynacja bezkrytyczna, której nie są w
stanie powstrzymać nawet tak rzetelne i pozbawione sentymentów książki o
Japonii jak „Psy i demony” Alexa Kerra, czy tak gorzkie powieści Ryu
Murakamiego czy Natsuo Kirino, przedstawiające tę baśniowy dla wielu kraj jako
miejsce ponure, brzydkie i nieprzyjazne. Ambitne kino japońskie również w
bezlitosny sposób obnaża problemy współczesnej Japonii, która w filmach takich
twórców jak Hirokazu Koreeda, Akihiko Shiota, Shinji Aoyama, Sion Sono czy
Kiyoshi Kurosawa nie ma nic z folderowego, zakłamanego piękna.
Etykiety:
EKSPLOATACJA
,
GROTESKA
,
HORROR
,
KOMEDIA
,
KULTURA
,
MANGA
,
OBSESJA
,
przemoc
,
RECENZJA
,
SPOŁECZEŃSTWO
,
SURREALIZM
czwartek, 8 listopada 2012
CZ.II: ZAPISKI FESTIWALOWE - FESTIWAL FILMOWY 5 SMAKÓW (Warszawa, 24-30.X 2012)
Pierwszą część relacji z Festiwalu Filmowego 5 Smaków znajdziecie
TUTAJ
Sobota, 27 października
Sobotni dzień festiwalowy zacząłem
od seansu tajwańskiego „Czwartego portretu” (reż. Chun Mong-hong). Reżyser - jak czytamy w
opisie tego filmu na stronie festiwalu – „wierny
stylowi klasyków nowej fali z Tajwanu, zafascynowany kinem François'a Truffauta
(szczególnie jego debiutem "400 batów")” – przedstawia historię dziesięcioletniego
Xianga, który po śmierci ojca, zostaje przygarnięty przez matkę. Nawet jej nie
pamięta. Matka większość czasu spędza w nocnych klubach, w domu jak intruza,
traktuje go znajdujący się w depresji ojczym (w tej roli gwiazda tajwańskiego kina – Leon
Dai). Jedyną bliską osobą dla samotnego, zaniedbanego Xianga
staje się włamywacz-nieudacznik (do jego największego wyczynu należy
obrabowania… dzieci z klasy chłopaka). Chun umiejętnie balansuje między dramatem a
gorzką komedią, którą to umiejętność zaprezentował w swym debiucie, „Parkingu”.
Tym razem jednak wzbogaca swój obraz o wątek kryminalny. Xiang bowiem śni o
swoim zaginionym bracie, którego zniknięcie owiane jest tajemnicą. Chłopak
przeczuwa jednak, że zaginięciem brata stoi ojczym. Wkrótce dochodzi do
konfrontacji między Xiangiem a mężczyzną.
Etykiety:
ARTYKUŁ
,
AZJA
,
DRAMAT
,
FESTIWAL
,
FILM AZJATYCKI
,
KOMEDIA
,
SZTUKI WALKI
sobota, 13 października 2012
KIKUJIRO (Kikujirô no natsu, 1999)
O co chodzi?
Masao
jest dziewięcioletnim chłopcem wychowanym przez babcię. Ojciec chłopca zginął w
wypadku samochodowym a matka, którą zna tylko z fotografii, opuściła Tokio i
udała się w poszukiwaniu pracy. Gdy nadchodzi pora wakacji Masao czuję się
najbardziej samotny: w szkole trwa wakacyjna przerwa, a wszyscy koledzy
porozjeżdżali z rodzinami po całej Japonii. Masao postanawia również udać się w
podróż: odnaleźć swoją mamę. Jego ucieczka zostaje jednak odkryta przez przyjaciółkę
babci Masao. Kobieta tłumaczy chłopcu, że bez pieniędzy i opieki dorosłych nie
poradzi sobie w obcym świecie. Nie bacząc zatem na pomrukiwania swego męża,
Kikujiro, szeregowego yakuzę, wyznacza mu rolę opiekuna i przewodnika dla
małego Masao. Żaden z nich nie jest zadowolony ze wspólnego towarzystwa.
Chłopiec, ponieważ Kikujiro przepuszcza wszystkie pieniądze, które otrzymał na
drogą, na kolarskie wyścigi i zdaje się nie interesować specjalnie losem Masao;
mężczyzna zaś, bo obciążono go odpowiedzialność za mrukliwego, obcego
dzieciaka. Ta niedopasowano, niezgrana i nieprzepadająca za sobą para odbędzie
długą podróż, który zmieni ich wzajemny stosunek do siebie, wyzwoli w nich do
tej pory nieznane im uczucia i postawy.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




















