sobota, 23 lutego 2013

ANEKS: 100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES




Oto i zapowiedziana przez mnie ponad tydzień temu niespodzianka. ANEKS do 100 najlepszych azjatyckich horrorów zawiera bowiem wszystkie te filmy grozy (używam świadomie tego zwrotu, bo w niniejszym zestawieniu jest też  kilka mrocznych thrillerów), które w skali od 1-10 oceniam na  „dobry” czyli „7” (a dokładniej na około „7” ). Dlaczego o nich wspominam? Bo warto. Nie znalazło się dla nich miejsce w pierwszej setce, ale są na tyle godne uwagi, że warto je polecić. Także i niniejszy aneks można potraktować jako swoisty przewodnik po azjatyckim horrorze: co warto obejrzeć szczególnie a co mniej szczególnie. „Propozycje” przedstawione w tym zestawieniu (jak i w „100 najlepszych”), choć to oczywiste, są moim subiektywnym wyborem. Za gusta innych nie odpowiadam. Ale mam nadzieję, że większość z przeglądających poniższe rankingi, będzie miało z nich wiele pożytku.

Enjoy!

czwartek, 14 lutego 2013

FINAŁ: 100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES


/kadr ze zwycięskiego filmu/

Nareszcie! Po czterech kolejnych częściach listy 100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES nadeszła pora na jej zwieńczenie - Wielki Finał. Finał,  który przynosi kilka niespodzianek, aczkolwiek tworząc to zestawienie nie kierowałem się pragnieniem zaskoczenia czytelnika, a przede wszystkimi subiektywną sympatią do poszczególnych filmów. Niby to oczywiste, ale zawsze pojawiają się głosy rozczarowania, że ten a ten film jest za wysoko a tamten za nisko a inny w ogóle nie znalazł się w rankingu. Na mojej liście są moje filmy. I jeśli wciąż mam wątpliwości co do pozycji filmów od miejsca 20 i wyżej, to w pierwszej 19 nie zmieniłbym niczego, a na pewno nie w pierwszej 10. Preferowałem i chyba zawsze będę preferował bardziej obrazy o emocjonalnym niż intelektualnym charakterze, dlatego w czołówce wiele filmów serwujących potężne dawki emocji. Zawsze uważałem też i nadal tak uważam, że  najlepszy horror, to ten który ma jak najmniej z horroru, ponieważ tego rodzaju obrazy świadczą o przezwyciężeniu ograniczających konwencji, od których horror się ugina. 
Ale dosyć ględzenia, niech przemówią TYTUŁY!
Enjoy! 

sobota, 9 lutego 2013

(Cz.IV) 100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES 39-20

/ zdj. "The Intruder", Hongkong, 1997/

Część czwarta i przedostatnia mojego rankingu na 100 najlepszych azjatyckich horrorów. Napięcie rośnie coraz bardziej, atmosfera wyczekiwania gęstniej, pojawia się coraz więcej znanych filmów.... Ale nie przedłużam. Oto one: horrory z miejsc 39-20.

sobota, 2 lutego 2013

(Cz. III) 100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES 59-40


/zdj. z "Kwaidan", 1964/

Kontynuuje prezentację mojej listy 100 najlepszych azjatyckich horrorów wszech czasów.
Poniżej zamieszczam odnośniki do dwóch poprzednich część zestawienia: 

CZEŚĆ PIERWSZA



piątek, 25 stycznia 2013

(Cz.II) 100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES 79-60


(kadr z "Missing", Korea Płd, 2009)

Druga część mojego zestawienia 100 najlepszych azjatyckich horrorów wszechczasów: tym razem filmy z miejsc 79-60.

Ci, którzy przegapili pierwszą część rankingu mogą zobaczyć ją TUTAJ

A zatem zapraszam na kolejną porcję zupełnie subiektywnej, ale mam nadzieję, że inspirującej do własnych poszukiwań, listy azjatyckich horrorów ever.

sobota, 19 stycznia 2013

100 GREATEST ASIAN HORROR MOVIES 100-80



Początek Nowego Roku to tradycyjny okres wszelkiego rodzaju zestawień i podsumowań, przeważnie dotyczących poprzednich dwunastu miesięcy. Wpisuję się w tę powszechną tendencję, lecz na swój sposób. Zamiast listy najlepszych i najgorszych filmów 2012 r. proponuję ranking na o wiele większą skalę, być może jedyny taki w polskim Internecie, obejmujący nie tylko ubiegłoroczne produkcje, ale z lat wcześniejszych. Obejmujących nie tylko tak znane kraje Japonia czy Korea Płd 100 najlepszych azjatyckich horrorów wszech czasów. Inna sprawa, że nie udało mi się obejrzeć najbardziej oczekiwanego przez mnie horroru minionego roku, „Modus Anomali” Yoko Anwara a o pozostałych filmach nie warto wspominać chyba, że w kontekście kuriozów takich jak „Sadako 3D”

piątek, 11 stycznia 2013

CHILLING ROMANCE (O-ssak-han Yeon-ae, Korea Płd, 2011)





Zobacz na IMDB:


O co chodzi?

Ma Jo-goo jest znanym iluzjonistą, który podczas jednego ze swych pokazów sztuczek magicznych dostrzega w tłumie widzów ładną dziewczynę, choć sprawiającą wrażenie wyjątkowo smutnej. Ubrana na czarno wydała się Jo-goo postacią z zaświatów, ale podsunęła mu pomysł na nowy pokazowy numer iluzjonistyczny. Magik zaproponował Yeo-ri, bo tak miała na imię tajemnicza nieznajoma, udział w pokazie w roli… ducha. Dziewczyna przyjmuję propozycję iluzjonisty, ale wydaje się dziwna. Po skończonym występie szybko ucieka do domu i nie nadaje się namówić na wspólne spotkanie z członkami zespołu Jo-goo. Pewnego razu jednak ulega a spotkanie kończy się katastrofą. Pijana Yeo-ri drze koszule magika i powoduje spore zamieszanie. Niemniej od tego wydarzenia Jo-goo zaczyna coraz bardziej interesować się tajemniczą dziewczyną. W końcu odkrywa powód jej dziwnego zachowania i samotniczego trybu życia. Yeo-ri… widzi duchy, które zamieniają jej życie w piekło. Szczególnie uparty jest jeden duch, byłej przyjaciółki, Chu-hee. Okazuje się jednak, że z chwilą poznania iluzjonisty dziewczyna przestaje być sama w swoim cierpieniu. Jo-goo również widzi duchy.